Sunday, 27 December 2009

elokwentna kandydatka.

Mój kuzyn przyprowadził na obiad rodzinny potencjalną kandydatkę na żonę.

Rozmowa przy stole:

(Przyszła teściowa dziewczyny): Ojej, chyba Ci nie smakuje? (w domyśle: Bo tak wolno jesz...?)
(Dziewczyna): Nie, nie, pyszne! Degustuję się!

5 comments:

mariusz said...

czy to będzie też moja rodzina?

Pablo said...

Nie, to będzie twoja ŻONA! ;-))

u said...
This comment has been removed by the author.
u said...

Pablo, chyba powinnam się obrazić!

j said...

Hehe...;-)