Thursday, 26 February 2009

złote myśli.

Rozmawiamy z E., roztrząsamy skomplikowane relacje damsko- męskie i nasze mało ciekawe położenie w tym układzie:

E: (...)jesteśmy po prostu innym pokoleniem!
J: ?
E: Erazmusowym! Do 30stki zabawa...
J: A co potem?!
E: A potem ratuj się kto może!

jestzajebiście.



oraz

Basement Jaxx, Buraka Som Sistema, Crystal Castles, Duffy, Gossip, Kings Of Leon, Madness, Moby, Placebo, Speed Caravan, The Kooks,The Ting Tings.
I jak powiedział dziś w Trójce Mikołaj Ziółkowski- jeszcze wiele przed nami!

Ale będzie fajnie na Openerze...:)!

pracuj.pl

Przeglądam oferty pracy, i zastanawiam się na ile jeszcze sposobów można napisać słowo, no właśnie:

manager
menager
meneger
manadżer
menadżer
menedżer

Słowników nie mają, czy jak?!

Wednesday, 25 February 2009

Monday, 16 February 2009

42.

dzień świra.

Wiecie co mnie dzisiaj obudziło?
Dźwięk wiertarki.
Wiecie o której?
O 8.00.
Dobiegał wyraźnie z góry.

Słodka zemsta sąsiada?;)

Friday, 6 February 2009

zmiana ról.

Siedzimy z Magdą w kuchni, jak to przy śniadaniu - "gadka-szmatka", i w pewnym momencie pada pytanie o plany na weekend.

J: Sobotę mam zajętą, ale w piątek właściwie możemy gdzieś wyskoczyć (co obiecywałam wcześniej i co do tej pory nam się nie udało;))
M: O super, to zabiorę Cię na Pragę i pokażę Ci fajne miejsca!


Do czego to doszło, żeby mnie oprowadzano po Warszawie;)
Ps. Jak ktoś ma ochotę dołączyć, to oczywiście bardzo zapraszamy!

Thursday, 5 February 2009

nie tylko w Erze.

Miał być weekend w Ripafrattcie i spotkanie z Simone, Gunnarem, Lionem, i resztą współlokatorów z domu na Tesdorpfsvej.

Zarezerwowałam bilet na Wizzair.com, czarno na białym napisane "Płatność przelewem musi nastąpić w ciągu 5 dni od rezerwacji". Tylko, że jak się kliknie w "szczegóły" to się okazuje, że "Płatność musi być dokonana w ciągu 24 godzin od dokonania rezerwacji, w przeciwnym wypadku rezerwacja zostanie anulowana".
Nie doczytałam, anulowali.

Zajrzałam ponownie na stronę, a tam- oczywiście- ceny wyższe dwa razy (sam bilet WAW-BOLONIA ok.130 euro).
Krótko mówiąc weekendowa wyprawa mogłaby się nie zamknąć w 1000 zł gdyby doliczyć dojazd pociągiem do celu i "życie".Trochę drogo.

W tak zwanym międzyczasie okazało się również (a jakże by inaczej), że wszystkie niezdecydowane marudy mają już zarezerwowane loty, i zabraknie tylko mnie. No nie może być!
I zaczęłam szukać alternatywnych opcji- przez Austrię (pociągami), przez Niemcy, przez cokolwiek, byle taniej.

Efekt?

09.03 Warszawa- Rzym- 25 euro
13.03 Rzym-Pisa- 17 euro
16.03 Pisa- Mediolan- ok.20 euro
19.03 Mediolan- Warszawa - 25 euro

Call me the master of low budget trips!