Wednesday, 22 July 2009

sms.

Stały motyw: siedzimy na Chłodnej, N. od 15 minut nieobecna, bo zastanawia się jak napisać smsa do K.

N: Ale mogę zacząć od "Słońce"?
My, chórem: Taaaaak! (w domyśle: weź już skończ!)

Za chwilę:

N: Ej, ale jak zacząć, żeby nie było za słodko?
U: Krzysiu...?

Tuesday, 21 July 2009

♥ tvn warszawa.

1. "Naprawdę Janku, to co się tutaj dzieje to jest prawdzie dobijanie targu, a w zasadzie dobijanie targujących".

2. "Tutaj ktoś nawet próbuje zablokować drzwi..........deską. No dantejskie sceny, nawet biją się ludzie".

3."Jakimś gazem nas pieprzowym, o Jezu..." (cisza).

4. "Cyprianie, co ci się stało? Czy wszystko w porządku? Niestety coś wydarzyło się. Coś się wydarzyło. Straciliśmy połączenie z Cyprianem Jopkiem, który jest w środku w hali KDT".

5. "-Jest już Cyprian z nami. Co się dzieje w środku?
-Teraz policja użyła gazu pieprzowego. Nam też się oberwało, innym dziennikarzom też, naprawdę atmosfera jest tak napięta."

6. "Co tu się dzieje, o Jezu".
7. "Mamy bardzo złe połączenie. Cyprianie, a jak ty się teraz czujesz?" "No strasznie mnie i operatora teraz oczy szczypią, bo dostaliśmy gazem łzawiącym prosto w twarz. O Jezu, no teraz to jest potrzebna woda".

8. "-Przepraszam, przepraszam Państwa bardzo, że jestem tak zadyszany, ale to co się tutaj dzieje...
- Nie przepraszaj w ogóle, rozumiemy".

9. "Na razie spokój, ale kupcy umacniają wejścia. Wiążą łańcuchami, przykładają płyty. Ani ochrona, ani policja nie szturmują. W środku mnóstwo dziennikarzy. Kobiety noszą kanapki i wodę, mężczyźni barykadują wejścia.

Monday, 20 July 2009

złe dobrego początki?

Przed złożeniem dokumentów na PWSFTviT postanowiłam zadzwonić i dopytać o kilka rzeczy, co by się na miejscu nie okazało, że czegoś mi brakuje.
Sprawdziłam na stronie, że dziekanat czynny jest od 9 do 16, żadnych dodatkowych informacji na temat zmian w trakcie wakacji nie było.
Zresztą dzwoniłam przed 15, trwa rekrutacja, więc tak na logikę to ktoś powinien tam chyba być.

-Dzień dobry, chciałabym uzyskać kilka informacji dotyczących studiów podyplomowych na Wydziale Organizacji Sztuki Filmowej...
-(Dość nieprzyjemnym tonem).Proszę pytać jutro od 9!(Trzask odkładanej słuchawki).

I od razu zrobiło się miło.

Friday, 17 July 2009

puenta.

Minister Rostowski odpiera ataki opozycji dotyczące cięć w budżecie na 2009 rok.
Według PiS nie ma pięniędzy na służbę zdrowia, nie ma pieniędzy na oświatę, ani na obronę kraju, nie ma pieniędzy dla emerytów i rencistów i generalnie końca listy nie widać.
Minister przekonuje, że sytuacja nie jest aż taka dramatyczna.
Swoje przemówienie kończy słowami:
"Dziękuję Państwu za uwagę, i Bóg zapłać".

życie to sztuka wyboru.

Czy to trochę tłumaczy moją decyzję...?


Friday, 10 July 2009

sama prawda.

Wracamy z Powiększenia po Klancyku i 2 piwach.

Ja: I wonder if my flatmate is at home. Yesterday he came back pretty late as for him!
Rado (podekscytowana): Maybe he has a girlfriend!
Ja (powątpiewająco): Mhm....
Rado: You see! Maybe another train has passed without you!