Friday, 6 February 2009

zmiana ról.

Siedzimy z Magdą w kuchni, jak to przy śniadaniu - "gadka-szmatka", i w pewnym momencie pada pytanie o plany na weekend.

J: Sobotę mam zajętą, ale w piątek właściwie możemy gdzieś wyskoczyć (co obiecywałam wcześniej i co do tej pory nam się nie udało;))
M: O super, to zabiorę Cię na Pragę i pokażę Ci fajne miejsca!


Do czego to doszło, żeby mnie oprowadzano po Warszawie;)
Ps. Jak ktoś ma ochotę dołączyć, to oczywiście bardzo zapraszamy!

2 comments:

mariusz said...

I jak było? Spotkałyście Błażeja incognito?

j said...

hehe nie.
Błażej przy mojej koleżance to jest nic. Ona się rękami i nogami zapiera, i na Pragę nie pojedzie.

Było świetnie, serio serio.
boli mnie głowa;)