Monday, 30 March 2009

a praca magisterska napisze się sama.


Clint Eastwood re-we-la-cyj-ny.
Zapaśnika wciąż trawię.
A Statyści stają się oficjalnie moim ulubionym serialem (innych nie oglądam, ale co tam;)).

3 comments:

b said...

Nie magister, a chęć szczera.

Zapisuję się na Statystów.

mariusz said...

Statyści git! A o to czym jest magisterka, najlepiej spytać Marcina Marszałka, on to dobrze ujmuje, to przy okazji:)

j said...

czy Marcin używa słowa na p....?;)

Statystów musimy pożyczyć od O&C lub obejrzeć z nimi, możemy u mnie jakoś w tym tygodniu?:)