Tuesday, 24 March 2009

undskyld.



Jest za co, bo jak to Natalia zgrabnie ujęła:
"Miała być romantyczna kolacja we dwoje... a tu, kurwa, znowu my"

5 comments:

mariusz said...

Ej, ale to niefer, KAŻDY miał czapeczkę i fujarkę, nawet Asia, nawet Ola i Czarek, którym na tym blogu tego portretu oszczędzono! :)

No dobra, następne urodziny Błażeja - za dwa lata:)

Tort był super!

j said...

ale o co ci chodzi?;)
jest zdjęcie Ceza i Uli z czapą.
mojego nie ma, no bo ktoś te zdjęcia robił.
Błażej się załapał, ale nie wrzuciłam, Oli nie widzę!
Karolina się chyba zgrabnie wymigała;)

j said...

poza tym Tobie było w tej czapie wyjątkowo do twarzy...:)

b said...

Mariuszowi w ogóle do twarzy w różnych czapkach. Jakaś taka skłonność, do zakładanie na głowę różnych rzeczy.

Słuchajcie, to było naprawdę niesamowite. Uwielbiam was!

mariusz said...

Tak, najlepiej kupcie mi na 40 urodziny kolekcję kepi, toczków czy innych rogatywek:)