Na Komisji w dzień targowy takie toczą się rozmowy:
(Dialog między Drzewieckim i Arłukowiczem).
-Z panem Sobiesiakiem znam się z pola golfowego. Tam wszyscy są po imieniu. wyobraża sobie pan jakby się mówiło "panie mecenasie, może pan puknie do tego dołka?".
-Nie pukałem nigdy do dołka.
-Do dziurki.
-Do dziurki też nie pukałem.
4 comments:
LOVE IT!:D
niee..., naprawdę tak powiedzieli?? :-) Świetny materiał dziennikarski dla panów z Superaka.
naprawdę, słowo w słowo:P
Potwierdzam, jest w stenogramie;)
Post a Comment