Thursday, 28 January 2010

o golfie, bo o czym innym.

Na Komisji w dzień targowy takie toczą się rozmowy:
(Dialog między Drzewieckim i Arłukowiczem).

-Z panem Sobiesiakiem znam się z pola golfowego. Tam wszyscy są po imieniu. wyobraża sobie pan jakby się mówiło "panie mecenasie, może pan puknie do tego dołka?".
-Nie pukałem nigdy do dołka.
-Do dziurki.
-Do dziurki też nie pukałem.

4 comments:

Nat said...

LOVE IT!:D

Pablo said...

niee..., naprawdę tak powiedzieli?? :-) Świetny materiał dziennikarski dla panów z Superaka.

u said...

naprawdę, słowo w słowo:P

j said...

Potwierdzam, jest w stenogramie;)