Wracamy z Powiększenia po Klancyku i 2 piwach.
Ja: I wonder if my flatmate is at home. Yesterday he came back pretty late as for him!
Rado (podekscytowana): Maybe he has a girlfriend!
Ja (powątpiewająco): Mhm....
Rado: You see! Maybe another train has passed without you!
9 comments:
Czy Dunaska ma bloga? Wpisałaby się idealnie w pewną linię programowo-stylistyczną, którą sobie wypracowaliśmy. :D
Błażej, po pierwsze: ukrywanie się za profilem Klancyka, żeby obczaić zdjęcia obcych ludzi wydaje mi się praktyką wątpliwie moralną;)
A po drugie: ej, ale do tego pociągu, z którym wczoraj przyszłaś to bym wsiadła...mrrrr
On wyglądał jak Troy Bolton! I zmiażdżył mi rękę! I chyba szybko się wstawił. Odchodził takim chwiejnym krokiem.
Ojej, było zostać... może jeszcze jedno piwo i byłby łatwy...
No ale jak się ma wsiąść do pociągu, to czy do byle jakiego, czy do takiego co trochę jednak pociąga?
(tak tak, sam się autoocenzurowałem, bo nie tak mi się wyraziło, jak się chciało)
@N: on nie wydaje mi się specjalnie trudny powiem szczerze.
tylko właśnie:
czy wsiadać do pociągu byle jakiego?:D kolega poza nienaganną aparycją ma- zdaje się- niewiele do zaoferowania.
@B: Dunka nie ma bloga, za to pisze dziennik! Taki tradycyjny!Niczym Virgina Woolf! I wiem, że niektóre nasze teksty z podróży się tam znalazły...
I pewnie że się wpisuje idealnie w klimat- myślisz, że dlaczego się z nią zaprzyjaźniłam?:D
No dobra, przecież nikt nie każe z kolegą wchodzić w poważny związek... tylko zrobić kilka fotek i do końca życia chwalić się koleżankom;)
Tak, ciekawe, czy gdyby Virginia żyła teraz to pisałaby bloga...;)
spoko, fotki będą:D
Post a Comment