Thursday, 7 January 2010

zderzenie pokoleń II.

A: No, ja pamiętam, wycinałem nawet różne rzeczy z gazet na temat rewolucji rumuńskiej i wklejałem do zeszytu.

U: Ja też wtedy robiłam wycinanki, ale chyba trochę inne...

Po chwili:
U: Nie, w sumie nie wiem czy rodzice daliby mi wtedy nożyczki do ręki.

Thursday, 31 December 2009

2009.

spotkanie Erazmusowe we Włoszech
zamknięcie KDT
opener
studia w szkole filmowej (!!!)
dużo nowych znajomości
odnowienie starych (Troy!)
wakacje w słonecznej Italii i nie tylko
remont mieszkania (Ola, dzięki!)
i jeszcze parę rzeczy które może zachowam dla siebie;-)

It's been a good year!

Sunday, 27 December 2009

elokwentna kandydatka.

Mój kuzyn przyprowadził na obiad rodzinny potencjalną kandydatkę na żonę.

Rozmowa przy stole:

(Przyszła teściowa dziewczyny): Ojej, chyba Ci nie smakuje? (w domyśle: Bo tak wolno jesz...?)
(Dziewczyna): Nie, nie, pyszne! Degustuję się!

Thursday, 17 December 2009

puenta.

"Żyć, nie umierać!"

Komentarz jednego z posłów do projektu ustawy mającej na celu...obniżenie zasiłku pogrzebowego.

Sunday, 29 November 2009

epizody łódzkie.

Impreza u kolegi, godzina mniej więcej 5 rano.
Siedzimy przy stole- osoby z roku i znajomy kolegi, Andrzej, który przedstawił się jako operator i wspomniał, że robił między innymi "coś przy Narnii"(aczkolwiek są to informacje do dziś niepotwierdzone, jak również nie znane jest nazwisko postaci;).
Rozmowa toczy się na temat oświetlenia w filmie. Dziewczyny raczej znudzone, panowie podekscytowani, wpatrzeni w Andrzeja, mentora, jak w obrazek (trzeba to było widzieć- A. na kanapie, my w większości na podłodze, wokół niskiego stołu).

A: No i zrobiliśmy do tych zdjęć taką specjalną lampę gruszkową. Obudowana od wewnątrz lustrami, no piękne daje światło.
X: Uhm, a jaka tam żarówka? A te lustra jak ze sobą połączone? A jak to można zrobić?
Ja (na stronie): Ej, chodźmy już do domu...
(W między czasie widzę, że A. się zbiera. Chłopaki jednogłośnie: NIE! Trzeba go jakoś zatrzymać).
Y: Zwariowałaś? Siedź i słuchaj!
Ja: Porozmawiacie sobie innym razem...
Y: Ale on Ci wtedy w życiu tego nie powie! Teraz sprzedaje przepis na ujęcia! Rewelacja!Zdradza tajemnice zawodowe, a Ty chcesz iść do domu? Trzeba to wykorzystać!

***

Camerimage.
Agnieszka Odorowicz, tonem pełnym patosu, opowiada o współpracy z Volkerem Schlöndorffem.
Ostatnie zdanie:
-Volker, jak ty to zrobiłaś?

Thursday, 19 November 2009

lokalny patriotyzm.

Ustawa hazardowa.

Opozycja złożyła projekt, w którym dopuszcza możliwość powstawania kasyn wyłącznie w miastach powyżej 100.000 mieszkańców.

Rząd: Sprzeciw.
Powód: W Sopocie nie mogłyby istnieć kasyna.

***

W Sejmie popularny jest ostatnio taki żart.
Dlaczego prace nad ustawą hazardową musiały być przeprowadzane w tak błyskawicznym tempie?
"Bo była obawa iż ktoś z naszych kolegów, z naszego klubu zostanie przez lobbystów skorumpowany".

Tuesday, 10 November 2009

oferta życia.

Aktywne poszukiwania pracy trwają.
Koleżanka powiedziała, że podobno działa zasada oczka, tzn. jeśli się wyśle 21 sensownych ofert (tzn. takich, gdzie spełnia się wymagania i pasuje do profilu firmy i stanowiska), to znajdzie się pracę. Ciekawe.

Dzisiaj byłam na rozmowie, o której Wam mówiłam.
- To czym by się Pani chciała zajmować?
- (Długi wywód na ten temat)
- Mhm. No tak, ale na razie to my w zasadzie szukamy wolontariuszyt na festiwal.
- @#$%^&*(!
Czy ja mam powinnam następnym razem wyboldować, że jestem zainteresowana podjęciem pracy?! PRA-CY!!!!

(Ale żeby nie było- jest światełko w tunelu. Ponieważ definitywnie odmówiłam współpracy na zasadzie wolontariatu, mam się odezwać po festiwalu, i być może będę mogła coś zacząć od grudnia. Chociaż Pani coś wspomniała, że najpierw to "praktyki". Żeby się nie okazało, że od wolontariatu różnią się tylko nazwą.)