Thursday, 28 May 2009

optymistycznie.

Moi znajomi kupili niedawno mieszkanie.
Kredyt na 500.000 we frankach, 30 lat spłacania rat.

On: Chciałbym się zapisać na kurs spadochronowy.
Ona:Nie ma sprawy, ale pod jednym warunkiem. Musisz najpierw wykupić ubezpieczenie na życie na co najmniej 0,5 mln, żebym w razie czego nie została z tym wszystkim sama.

***

A w ogóle sąsiad się zorientował, że hasło do internetu to nie taka głupia sprawa. Dołączam więc do drużyny Błażeja:
"Drogi sąsiedzie, po 8 miesiącach kończę (niestety) z rabowaniem Twojego transferu".
A mogło być dalej tak pięknie....!

3 comments:

b said...

O nie! Współczuję.

j said...

no, ale tfu tfu, coś tu lata w powietrzu /jak siedzę przy oknie, jak teraz, to mam net;)/
słabe bo słabe, ale jest.
no i w ogóle Bemowo ma niby tę darmową sieć dla wszystkich, ale to z kolei w ogóle nie działa.
ech, astercity welcome to.

mariusz said...

tylko nie aster!!!