1. "Nie wiem czy wpadnę w czwartek na teatrzyk, bo mam urwanie głowy i tyle spraw do załatwienia, że ledwo się wyrabiam".
2. "(...) i on właśnie nie wiedział jaki kierunek wybrać, aż w końcu się zdecydował na jakieś studia bez sensu- muzykologia czy coś (...)".
Autorzy wyłącznie do wiadomości redakcji;).
Ps. Tak, tak, błogosławiona gmina Bemowo (złego słowa powiedzieć o niej nie dam;)) zapewnia mieszkańcom bezpłatny internet. Alleluja. Chodzi jak chce, ale połączenie ze światem jest!
3 comments:
Ja bym obroniła obie wypowiedzi: teatrzyk - nieduża grupa aktorów, nieduża scena, niedużo miejsc dla publiczności. A co do muzykologii: że zacytuję rezultat jakiegoś quizu facebookowego, który mi wyszedł: "i tak przegrałeś życie, wybierając kulturoznawstwo, muzykologię, albo jakiś zasrany kierunek na ASP"
Nie wybaczę!
Dzięki Natalia... broń mnie, bo jakieś podśmiechujki jakieś tu się z pana magistra urządza!!!
A jeszcze do Błażeja powiem:
A teatrzyk zielona Gęś, to pies?! Wybczaczaj natychmiast!!!
Zresztą byłem ostatecznie, i się podobałeś:)
Post a Comment