Thursday, 11 December 2008

zasłyszane (cph-waw).

Rozmowa dwóch duńczyków:

1.(z pewną obawą w głosie)

X:Er der meget sne derned?
(Czy leży tam dużo śniegu?)
Ja w myślach: (Tak, i białe niedźwiedzie chodzą po ulicach).

2.
X:Så har vi landet i den storste polske by.
(No, wreszcie wylądowaliśmy w największym polskim mieście)
Y:Nej, det er jo ikke rigtigt! Den storste polske by er....Chicago!
(A nie, nie masz racji! Największe polskie miasto to...Chicago!)
Ha.Ha.

2 comments:

mariusz said...

Ale właściwie to to jest racja, i generalnie ten żart słyszałem w podstawówce - choć z ust cudzoziemca słyszę o tym pierwszy raz, to ciekawe. Jakiś zorientowany ten Duńczyk;) Moze nie Duńczyk?

b said...

A żart swoją drogą przedni! ;)