1. Nie cierpię czekać na przystankach autobusowych, zwłaszcza jak temperatura powietrza spada poniżej 0.
Wtedy zwykle rodzi się w mojej głowie plan tzw. "trasy kombinowanej"- byle tylko do przodu, byle tylko nie stać i nie marznąć.
Tak też było i dziś- sprzed nosa uciekł mi autobus, następny za 20 min, więc ponieważ wydawało mi się, że znam trasę alternatywną, postanowiłam wcielić plan w życie.(Warto dodać, że rzecz działa się w okolicach Wybrzeża Gdyńskiego, czyli mniej więcej tam, gdzie moja znajomość Warszawy się kończy).
Wsiadłam więc w 186, i chciałam wysiąść na następnym przystanku, żeby przesiąść się w 506 i dojechać do BUW-u, ale okazało się- o czym przekonałam się za późno- że kolejne 3 przystanki, to przystanki na żądanie. A że niestety nikt akurat nie wysiadał, to znalazłam się nagle na przystanku "Kanał Żerański"(wtf?).
Nie tam gdzie chciałam.
Po 20 minutach udało mi się wreszcie dotrzeć do właściwego przystanku, swoje i tak odczekałam i wsiadłam w 118, które miało zawieźć mnie do BUW-u.
Ale w momencie kiedy kierowca wychylił się ze swojej kabiny, i zapytał pasażerów:
"Przepraszam, a to ja tu mam skręcić?!" straciłam nadzieję, że kiedykolwiek tam dotrę.
Podróż, która normalnemu człowiekowi zajęłaby 30 minut, zajęła mi grubo ponad godzinę. Krótko mówiąc przekombinowałam, za to trasę 118 poznałam dogłębnie. Ładna.
Morał I: warto czekać.
2. A wcześniej widziałam takie ogłoszenie:
"Uwaga, do muszli klozetowych ZABRANIA się (!) wrzucania śmieci, kości, szmat, resztek jedzenia, nieczystości, pieluch jednorazowych, jak również wylewania płynów żrących, a także odpadów pobudowlanych. W przypadku nagminnego doprowadzania przez mieszkańców danego pionu kanalizacyjnego do jego niedrożności, administracja może obciążyć kosztami użytkownika lokalu winnego spowodowania niedrożności lub ewentualnie równomiernie mieszkańców wzwyż od miejsca niedrożności".
Morał II: nigdy nie kupujcie mieszkań na ostatnim piętrze!
Swoją drogą: co za dzikusy niecywilizowane tam mieszkają?!;)
2 comments:
Potwierdzam, warto czasem poczekać i książki poczytać, muzyki posłuchać.
ech, ja tam wiem, jak to się kończy, ale i tak zawsze kombinuję, tak natura
Post a Comment