Friday, 1 May 2009

plan b.

Magda (moja była i najwspanialsza współlokatorka ever) powiedziała mi kiedyś, że jeśli nie uda jej się "w życiu" w Niemczech, to wróci do Warszawy i otworzy knajpę, gdzie będzie można zjeść śniadanie z prawdziwego zdarzenia- po imprezie do 5 rano /swoją drogą pomysł świetny, czegoś takiego jeszcze nie było/.

A ja?
Od dziś też mam swój plan b.
Duński rząd złożył projekt ustawy przewidujący trzykrotne zwiększenie SU (stypendium otrzymywanego w czasie studiów) dla bezrobotnych osób po 30-stce, które zdecydują się na podjęcie nauki. Kwota jaką będą otrzymywać to 15,700 dkk miesięcznie (=9,000 PLN). Co prawda dotyczy to kierunków przygotowujących do wykonywania deficytowych zawodów, ale trudno- za takie pieniądze mogę studiować wszystko, do końca życia.
Kto jedzie ze mną?

2 comments:

b said...

Czyli jedyne czego ci brakuje, to obywatelstwo?

j said...

popsujzabawa jesteś- nie można sobie pomarzyć?;)